środa, 20 sierpnia 2014

Rozdział 14: "Zacznijmy od nowa"



     Był słoneczny dzień, więc podróż zatłoczonym autobusem miejskim nie była wcale przyjemna, ale zawsze lepsza niż siedzenie w samotności w domku, za miastem. Po pół godziny byłam na miejscu.
Postanowiłam od razu napisać do Zayna czy chce się spotkać.
 
     Po uzyskaniu jego odpowiedzi poszłam spacerkiem do domu, żeby się przebrać.
Weszłam, ale nikogo nie zastałam. Niall pewnie poszedł gdzieś ze znajomymi, mama na pewno jest w pracy, a Harry ? Nie mam pojęcia, ale mam to gdzieś.

    Udałam się do pokoju i przebrałam się. Zrobiłam też makijaż, żeby zrobić wrażenie na Zaynie, a potem znowu wyszłam na miato. Kupiłam po drodze eklerki, bo stwierdziłam, że to pomoże mi go udobruchać...

 
*Oczami Zayna*

      Po odpisaniu jej na smsa opadłem ciężko na łóżko. Cholera... Kocham ją, ale co ona myśli, że może robić co chce, a ja jestem ze stali? Nie do końca wierzę już w to, że uda nam się razem..Ale... Powiedzmy, że dam jej szansę... Chcę ratować nas..

     Usłyszałem zgrzyt klucza w zamku. No tak, nadal ma zapasowe klucze. Z uśmiechem na ustach i pustką w sercu zszedłem na dół.

- Hej, mała.
 -Cześć... -odpowiedziała drżącym głosem- może przejdziemy sie do parku ?
 
     Spojrzałem na nią. Była taka przestraszona i zagubiona... Chwilę lustrowałem ją wzrokiem, ale nagle ocknąłem się.

- Tak, jasne. Powiedziałem i założyłem buty.
Idąc nic nie powiedziałem. Kiedy doszliśmy usiadłem na ławce i wtedy ona zaczęła się tłumaczyć:
- Zayn, ja... Ja cię kocham. - powiedziała po długim namyśle.
-Je ciebie też -odpowiedziełm- ale... Czy to ma sens ? Jeżeli ty będziesz nadal się mną tak bawić i manipulować moimi uczuciami, to ja się na to nie pisze..
- Zayn.. ja... nie.. nigdy więcej - łamał jej się głos
-Dobrze... Wybaczam Ci, ale wręcz nalegam żebyś powiedziała mi o wszystkim, co się dzieję... Wychodzę z założenia, że szczerość to podstawa w związku,więc opowiedz mi wszystko ...   


*Oczami Abbey*

-Ja... po prostu Harry ma problemy i chcę mu pomóc, ale nie wiem jak i strasznie mnie to męczy. - wymyśliłam na biegu..

- - - - - - - -

Mam problemy z bloggerem, więc dziś tylko tyle. 4 komy 》next

By
Klaugosia.
 

5 komentarzy:

  1. Musiałam nadrobić zaległości...! Ale jak zwykle nic dodać nic ująć ♥ Rozkręca sie i komplikuje ;3 Podoba mi się to! ;) Czekam na next i życzę weny ;*
    Przy okazji zapraszam do siebie: http://love-is-blind-liam-payne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny! Jak zawsze nie mam słów. Strasznie podoba mi się ten tekst i historia w nim opisana. Jestem pod ogromnym wrażeniem zawarcia tak wielu spraw w tak krótkim rozdziale. Czekam na next z niecierpliwością!!! :*** kc

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje dziewczyny!!! Zostałyście nominowane do Liebster Blogger Award!!! ♥ http://love-is-blind-liam-payne.blogspot.com/2014/08/podwojna-nominacja-do-liebster-blogger.html

    OdpowiedzUsuń